wp6191267d_0f.jpg

Czy jest możliwe dokładniejsze wyjaśnienie tego „spotkania”, które tyle znaczyło dla Henri Caffarela i zaważyło na reszcie jego życia? W 1974 roku publikuje numer specjalny „Zeszyty o modlitwie: Bóg, oni Go spotkali”. Ten numer zawiera aż siedemnaście wstrząsających świadectw. Ojciec Caffarel, który we wpro-wadzeniu podkreśla to, co w każdym jest wyjątkowe, następnie podejmuje próbę interpretacji, w której zbiera ich rysy wspólne. Czy nie można się tu dopatrywać echa jego własnego doświadczenia? Podkreśla nieprzewidywalność wydarzenia - to Bóg ma inicjatywę; jego piorunującą nagłość, która zapisuje w duszy liniami ognia najmniejsze szczegóły „spotkania”; jego naturę - osobiste spotkanie z Kimś. Kim jest ten Ktoś? Zebrane świadectwa nie zawsze są precyzyjne, mówią bądź o Bogu, bądź o Chrystusie. Dla Henri Caffarela był to bez wątpienia Chrystus. Chrystus, który proponuje „swoją miłość lub, dokładniej, wzajemność w miłości” i oczekuje „tak” angażującego całą przyszłość.

 

I on powiedział „tak”. W tej chwili decyzja zapadła - zostanie kapłanem. Będzie nim, aby innych prowadzić do takiego samego spotkania z Panem – jakakolwiek byłaby jego forma – do tej samej wzajemności w miłości, aby czynić każdego z nich „poszukiwaczem Boga”, jakim on sam się stał. Jeszcze później wyzna: „Tego Chrystusa, którego spotkałem mając 20 lat, dzisiaj, mając 77 lat, nadal szukam, znajduję i jeszcze bardziej Go pragnę. Im bardziej się Go znajduje, tym bardziej się Go pragnie”. Po oświeceniu życie powszednie wraca do normy, chociaż jest odmienione do głębi. „Spotkanie” było dopiero początkiem długiej drogi usianej zasadzkami, próbami i trudami.

 

Zanim poszedł drogą powołania, musiał odbyć służbę wojskową. Działo się to w Autun, od maja 1924 do listopada 1925 r. Pisał do przyjaciela sześćdziesiąt lat później: „Wybrałem służbę w batalionie karnym, aby poznać inne środowisko niż Wydział Prawa...”. Co mu to dało? Z pewnością nowe doświadczenie spotkania z ludźmi pochodzącymi z różnych środowisk i ze wszystkich zakątków Francji. Zapewne to w czasie pobytu w wojsku spędzał z innymi noc w stodole na sianie, gdy pewien żołnierz opowiadał mu o swojej żonie i dzieciach. Rozmowa zeszła na Boga. Żołnierz wykrzyknął: „Nie można być jednocześnie oddanym Bogu i żonie; albo żona będzie zazdrosna o Boga, albo Bóg o żonę...” Henri Caffarel odpowiedział, jak to czynił już stale od tego czasu, że Bóg nie jest zazdrosny o ludzką miłość, którą sam stworzył, której jest „wspólnikiem”. Ten wielki temat przewijał się później przez całe jego życie… Po osiemnastu miesiącach służby powrócił z wojska z postanowieniem bezzwłocznego pójścia za głosem powołania.

 

W kierunku kapłaństwa

 

Miał jednak wątpliwości w jaki sposób odpowiedzieć na powołanie. „W miesiącach, które nastąpiły po spotkaniu z Panem, chodziłem często do trapistów w Dombes i oczywiście poprosiłem o przyjęcie mnie. Oczekiwano tam na mnie. Ale na kilka dni przed wstąpieniem mój ojciec duchowny, który był jednocześnie przyjacielem, poradził mi odłożyć to: gdybyś najpierw postudiował kilka lat w seminarium?...  Zgodziłem się z jego argumentacją i oczekiwałem ustalonego czasu. Kiedy nadszedł, poproszono mnie o nową zwłokę: poczekaj z kapłaństwem, za dwa lata...

 

I ostatecznie nie otrzymałem zielonego światła. Jednak jestem przekonany, że to co uważałem za moje powołanie, nie było iluzją. Zachowałem nieuleczalną tęsknotę za życiem zakonnym. (...) Ale w końcu zrozumiałem, że to był fortel Pana ... Gdybym nie odczuwał bardzo głęboko tego powołania do życia modlitwy, nie doświadczyłbym potrzeby codziennej modlitwy i rezerwowania sobie każdego roku kilku tygodni ciszy i samotności. Jeśli moje kapłaństwo przyniosło jakieś efekty, wiem, że zawdzięczam to praktyce modlitwy...”. To wyznanie rzuca światło na jeden ze stałych kierunków jego działalności duszpasterskiej: prowadzić wierzących do praktyki modlitwy.

 

wp5533b116.gif
wp567e6302.png
wp5533b116.gif
wpc2028ab4.png
wpc08ad125.png
wp0be12b6d.png
wp352b48ed.png
wp1e9f12b1.png
wp04af642f.png
wp07465478.png
wp4cec6bac.png

Henri Caffarel, kapłan

wpb084ec53.png
wp06b58a89.png
wp6e7ea27f.png
wp89774230.png
wpc8a7fe2d.png
wp3d2b2d89.png
wp5cae0b1c.png
wp96e639aa.png
wp8d44381c.png
wp92201dfd.png

/nauczyciel szczęścia/

ŻYCIE I DZIEŁA SŁUGI BOŻEGO KSIĘDZA HERNI CAFFARELA

wpb7190ed9.png