wp6191267d_0f.jpg

Tak o Henri Caffarelu mówił Ojciec Święty Jan Paweł II podczas spotkania z Odpowiedzialnymi END 20. stycznia 2003 roku w Rzymie: „Muszę wspomnieć przede wszystkim postać ks. Henriego Caffarela, założyciela waszego Ruchu, który towarzyszył wielu parom małżeńskim i uczył je modlitwy. Z radością łączę się z wami w dziękczynieniu z okazji setnej rocznicy jego urodzin. Ks. Caffarel ukazywał wielkość i piękno powołania do małżeństwa i wyprzedzając owocne wskazania Soboru Watykańskiego II, podkreślał związek między wezwaniem do świętości oraz życiem małżeńskim i rodzinnym (por. Lumen gentium, 11); potrafił on rozpoznać szczególny typ duchowości wynikającej z chrztu, kładąc nacisk na godność miłości ludzkiej w planie Bożym. Otaczał troską osoby żyjące w sakramentalnym związku małżeńskim […] W istocie, małżeństwo, które zostało wyniesione do godności sakramentu, dla chrześcijan jest ze swej natury znakiem przymierza i komunii Boga z człowiekiem i Chrystusa z Kościołem. Tak więc małżonkowie chrześcijańscy przez całe swe życie winni pełnić misję ukazywania w sposób wyraźny wiecznego przymierza Boga ze światem. W wierze chrześcijańskiej małżeństwo jest przedstawiane jako Dobra Nowina: wzajemna i pełna, jedyna i nierozerwalna więź między mężczyzną i kobietą, powołanymi do dawania życia. Duch Pański daje małżonkom nowe serce i czyni ich zdolnymi do wzajemnej miłości, tak jak Chrystus nas ukochał, i do służenia życiu poprzez udział w tajemnicy chrześcijańskiej, bowiem w ich związku «dopełnia się tajemnica paschalna śmierci i zmartwychwstania» (Paweł VI, przemówienie do Equipes Notre-Dame, 4 maja 1970, n. 16).”

 

Wcześniej Papież Jan Paweł II, podczas jednej z pielgrzymek do Polski, wpisał się w intuicję Ojca Caffarela, podkreślając, że: „Małżeństwo jest drogą świętości, nawet gdy jest to droga krzyżowa”.

 

Liczne publikacje i dzieła Ojca Caffarela ukazują to, na co zwrócili uwagę obaj Papieże, że prawdziwa miłość ludzka jest zakorzeniona w miłości Bożej. W roku 1947, a więc 15 lat przed Soborem Watykańskim II, w „Karcie”, którą  Ojciec Caffarel nadał małżeństwom Equipes Notre-Dame zawarł takie słowa:

 

„Chcą, aby ich miłość, uświęcona sakramentem małżeństwa była:

  • hołdem składanym Bogu,
  • wyraźnym świadectwem wobec ludzi, że Chrystus ocalił ich miłość,
  • zadośćuczynieniem za grzechy przeciw małżeństwu”

 

A zakończenie „Karty” to słowa, które winniśmy sobie powtarzać codziennie i w każdej chwili: „Prawem małżeństwa chrześcijańskiego jest miłość. A przecież miłość nie zna granic, nigdy nie ustaje.”

 

Ojciec Caffarel został zainspirowany przez Boga. A Bóg przygotowuje swoje sługi. Equipes Notre-Dame, ale także ruch wdów „Nadzieja i Życie”, „Ruch Orędowników”, „Bractwo Maryi i Józefa”, które pomógł zapoczątkować, są nadal żywe i rozwijają się, ponieważ miłość Boga przemieniła te dzieła w skałę. Niektóre dzieła zanikły, ale to Bóg decyduje, które dzieła będą trwać, a które nie. Bóg czyni dobro zarówno przez podtrzymywanie dzieł jak i przez to, że niektórym pozwala odejść. Ojciec Caffarel był aktywny: wcielił w czyn to, co Bóg pozwolił mu zobaczyć, dostrzec. Oto kim jest prawdziwy prorok.

 

Tej aktywności towarzyszyła jednak pewna surowość. Ojciec Caffarel szukał perfekcji. Możemy to pojąć w następujący sposób: Jeśli spostrzegł, iż wola Boża wskazuje pewien kierunek, to jak miałby jej nie uszanować w pełni, w najdrobniejszym szczególe? Bóg jest nieskończenie ustępliwy, przyjazny i dobry. Ale jego sługom mnóstwo czasu zajmuje to, aby stawać się takimi jak On i czasami wywołują irytację u tych, z którymi przebywają.

 

Wszyscy wiedzą, że Ojciec Caffarel potrafił zmieniać plany spotkania w ostatnim momencie, ponieważ pod wpływem modlitwy miał inny odbiór rzeczywistości. A wszyscy za nim podążali. Wszyscy świadkowie przyznają, że Ojciec Caffarel był wymagający a czasami nawet autokratyczny. Ale nikt nie mówi o nim jak o guru, jak o kimś, kto by próbował zwrócić uwagę na siebie samego. Nie, on prowadził do Boga! Chciał, aby ludzie przede wszystkim służyli Bogu. Nigdy nie mówił sam o sobie, o swoim dzieciństwie. Nie mieszał rzeczywistości. Uważał, że on sam się nie liczy: apostoł powinien się usunąć w cień i zostawić miejsce dla Chrystusa. Lubił cytować chińskie powiedzenie: „Uczniu - nie patrz na palec mistrza, który pokazuje ci księżyc! Patrz na księżyc!” Zawsze powinniśmy wracać do tego co jest w centrum, a tam jest Jezus, za którym mamy podążać.

 

Ojciec Caffarel zarażał innych swoim entuzjazmem poszukiwania woli Bożej. Przecież te liczne dzieła, których był inicjatorem zawsze prowadziły człowieka do osobistego spotkania z Panem. Postrzegał życie i jego codzienność jako drogę prowadzącą do lepszego poznania Boga i Jego miłości. Czasem musiał długo o czymś mówić, aby zostać zrozumianym. Jego wypowiedzi, artykuły i książki niosą w sobie przesłanie wzywające do szukania, poznawania i ukochania Boga.

 

wpe47ea242.png
wpc0ac0068.png
wp7033a47c.png
wpc0ac0068.png
wp7033a47c.png
wp2f8fecbf.png
wp71fdc7ff.png
wp4cec6bac.png

Henri Caffarel, kapłan

wpc49314d3.png
wp63ba970d.png
wp181d794f.png
wp89774230.png
wpa6b90e1e.png
wp3d2b2d89.png
wp4bfb3773.png
wpeb29136a.png
wp8d44381c.png
wpb03cdf8f.png

/nauczyciel szczęścia/

ŻYCIE I DZIEŁA SŁUGI BOŻEGO KSIĘDZA HERNI CAFFARELA

wp5533b116.gif
wp567e6302.png
wp5533b116.gif
wpc2028ab4.png